^Na górę
  
  
  
Get Adobe Flash player

Licznik odwiedzin

167611
DzisiajDzisiaj122
WczorajWczoraj138
W tym tygodniuW tym tygodniu564
W tym miesiącuW tym miesiącu3844
Od początkuOd początku167611

Wiersze i piosenki - gr IV

                             

Wiersz Katar

Autor: Jan Brzechwa

Spotkał katar Katarzynę – A – psik!
Katarzyna pod pierzynę – A – psik!

Sprowadzono wnet doktora – A – psik!
„Pani jest na katar chora” – A – psik!

Terpentyną grzbiet jej natarł – A – psik!
A po chwili sam miał katar – A – psik!

Poszedł doktor do rejenta – A – psik!
A to właśnie były święta – A – psik!

Stoi flaków pełna micha – A – psik!
A już rejent w michę kicha – A – psik!

Od rejenta poszło dalej – A – psik!
Bo się goście pokichali – A – psik!

Od tych gości ich znów goście – A -psik!
Że dudniło jak na moście – A – psik!

Przed godziną jedenastą – A – psik!
Już kichało całe miasto – A – psik!

Aż zabrakło terpentyny – A – psik!
Z winy jednej Katarzyny – A – psik!

Piosenka

"Przegoń wirusa" Śpiewające brzdące

Stuk puk! Stuk puk! Wirus jest u drzwi!
Puk, puk, puk, puk! Prędko otwórz mi!
Nie nie nie nie nie otworzę Ci,
Ty wirusie jesteś bardzo zły!

Lecz tak czasami zdarzyć się może
że przyjdzie wirus o pewnej porze.
I go nie widzisz, więc ręce myj
Tym go przestraszysz, ucieknie w mig.

Tup tup tup tup wirus skrada się!
Tak tak tak tak wpuść do siebie mnie!
Nie nie nie nie nie chcę chorym być
Ty wirusie jesteś bardzo zły!

Lecz tak czasami zdarzyć się może
że przyjdzie wirus o pewnej porze.
I go nie widzisz, więc ręce myj
Tym go przestraszysz, ucieknie w mig.

Copyright © 2015. Przedszkole Samorządowe w Kobierzycach